sobota, 13 października 2018

KUCHNIA IWASZKIEWICZÓW - recenzja książki


Ostatnio w moje ręce trafiła niezwykła książka KUCHNIA IWASZKIEWICZÓW przepisy i anegdoty, autorstwa Marii Iwaszkiewicz, córki  słynnego pisarza Jarosława.
Maria Iwaszkiewicz potrafi doskonale gotować. W swojej książce powraca do tradycji, przepisów i smaków dzieciństwa. KUCHNIA IWASZKIEWICZÓW to kompilacja trzech równie wspaniałych książek "Gawęd o jedzeniu", "Z moim ojcem o jedzeniu", "Gawęd o przyjęciach".


W książce poznajemy przepisy na takie dania jak kura po literacku, sałatka z płytkiego morza, litewskie szałtanosy, magdalenki czy tradycyjny barszczyk wigilijny.
Książkę bardzo dobrze się czyta, dzięki niej możemy się przenieść do rodzinnej kuchni autorki, gdzie przy wspólnym stole zasiadali Leon Schiier, Parandowscy, czy Krzysztof Kamil Baczyński. Zawiera wiele anegdot i opowieści o rytuałach dotyczących przygotowaniu potraw.







Sama książka przepiękne wydana. Każdy przepis jasno napisany, opatrzony nowoczesnymi, apetycznymi zdjęciami. Podzielona na dwa działy  DNI POWSZEDNIE , w którym znajdziemy wspaniałe przepisy począwszy od śniadań przez dania główne do podwieczorków i kolacji plus przetwory. Drugi dział to ŚWIĘTA, w którym znajdziemy całą gamę przepisów na świąteczne smakołyki.



Bardzo polecam :)



" KUCHNIA IWASZKIEWICZÓW"
Maria Iwaszkiewicz
Wydawnictwo ZNAK
Premiera 17 październik 2018


czwartek, 27 września 2018

Konfitura z kiwi ogrodowego na zimę. Domowe przetwory.


U mnie dalszy ciąg przetworów. Tym razem zapraszam Was na przepis na domową konfiturę z kiwi ogrodowego zwanego " mini kiwi ". Na działce mam ogromne pnącze całe obrośnięte malutkimi owocami, słodziutkimi jak miód. I w sumie nie mam na nie pomysłu. Co roku robię konfitury, trochę zamrażam, trochę rozdaję, resztę zjadamy na surowo.
Konfitura z mini kiwi jest bardzo smaczna, doskonała do naleśników, gofrów i innych słodkości. Nie ma nic lepszego jak świeża bułeczka posmarowana masłem i konfiturą :)
 Jak już pisałam wyżej moje kiwi jest bardzo słodkie, wiec dodaję do niego tylko minimalną ilość cukru. A Wy jak będziecie robić dostosujcie ilość cukru do własnego smaku.
Polecam :)

Składniki
-  4 kg kiwi
- 20 dag cukru
- 1 duża cytryna

Wykonanie
Umyte i osuszone kiwi pozbawiam szypułek i ogonków. Przekładam do większego garnka, blenduje na gładko. Dodaje cukier i wyciśnięty sok z cytryny. Mieszam. Zagotowuję, skręcam moc i na wolniutkim ogniu gotuję około dwóch godzin do uzyskania pożądanej konsystencji. Podczas gotowania konfiturę co jakiś czas mieszam.
Jeszcze ciepłe konfitury przekładam do uprzednio umytych i wyprażonych słoiczków do pełna. Mocno zakręcam i pasteryzuję około 10 minut.
Z podanej ilości wyszło mi 15 małych słoiczków po dżemach i koncentratach.
Smacznego :)





A tu moje drzewko :)



wtorek, 25 września 2018

Pomidory w zalewie z czosnkiem i cebulą na zimę. Domowe przetwory.


No i mamy jesień :) A jesień w ogrodzie kojarzy mi się głównie z porządkami i zbiorem ostatnich plonów.  Miniony weekend spędziłam zatem na sprzątaniu szklarni i jej okolic. Zebrałam sporo orzechów i ostatnie pomidory. Pomidory powsadzałam w słoiki, w zimie zjemy z ochotą.
Takie pomidorki w zalewie robię od lat. Są bardzo smaczne i aromatyczne. Po otwarciu słoika można je przetrzeć do zupy czy sosu pomidorowego. U nas jednak najlepiej schodzą podane w całości do obiadu, śniadania, czy kolacji. Zajadamy wraz z dodatkami, cebulką, czosnkiem a i zalewą rownież nie gardzimy :) Polecam.

Składniki
- pomidory ( najlepiej jędrne, twarde i nie za duże, mogą być i zwykłe i koktajlowe )
- cebula
- czosnek
- gorczyca
- pieprz ziarnisty
Zalewa
- 1 litr wody
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżka soli kamiennej

Wykonanie
Zaczynam od przygotowania zalewy : wodę zagotowuję, dodaję do niej sól i cukier, mieszam i studzę.
Pomidory myję. Czosnek i cebulę obieram ze skóry, cebule kroję na grubsze plastry.
Na dno uprzednio wymytych i wyprażonych słoików daję po plastrze cebuli, ząbek czosnku, szczyptę gorczycy i po 2 - 3 ziarenka pieprzu. Układam pomidory i zalewam ostudzoną zalewą tak aby przykryła pomidorki. Zakręcam umytymi pokrywkami. Pasteryzuję ok. 10 minut od zagotowania się wody w garnku.
Smacznego :)


Ps. Jeśli macie ochotę również na pomidory krojone na zimę w soku własnym to w linku jest mój przepis : https://kuchniazwidokiemna.blogspot.com/2018/08/pomidory-krojone-na-zime-domowe.html


piątek, 21 września 2018

Syrop z mięty na zimę. Domowe przetwory.


Mam to szczęście, że moja mięta ogrodowa posadzona kilka lat temu ciągle się rozrasta i jest w doskonałej kondycji przez cały sezon. Przeważnie ją suszę lub zamrażam. Ale też chętnie robię z niej syropy. W tym sezonie przygotowałam już druga turę. Pierwszą porcję syropu wykonałam w czerwcu. Teraz, kiedy moja mięta ma sporo młodych odrostów przyszykowałam kolejną porcję.
Mięta ma wiele właściwości zdrowotnych, ma zbawienny wpływ na nasz organizm, zawiera sporo białka i węglowodanów, witamin i minerałów. Działa antybakteryjnie i uspokająco, a ponadto oczyszcza nasz organizm.
Przepis na syrop z mięty jest bardzo prosty, a sam syrop bardzo smaczny. Doskonale nadaje się jako dodatek do herbaty, wody mineralnej, koktajli, deserów itp. A także jako forma lekarstwa np. przy dolegliwościach żołądkowych. Polecam :)

Składniki
- 60-70 średniej wielkości gałązek świeżej mięty
- 2 cytryny
- 0.5 kg cukru
- 2.5 litry wody

Wykonanie
Miętę dokładnie płuczę. W większym garnku podgrzewam wodę , dodaje do niej cukier i mieszam do rozpuszczenia. Studzę. Do ostudzonej wody dodaję sok z cytryn i gałązki mięty. Garnek przykrywam pokrywką i odstawiam w chłodne miejsce na kilka godzin. Przeważnie na całą noc.
Po tym czasie zawartość garnka zagotowuję i chwilkę ok. 1 minuty gotuję. Z powstałego syropu wyjmuję gałązki mięty, przecedzam i przelewam do uprzednio umytych i wyprażonych buteleczek.
Buteleczki dobrze zakręcam i pasteryzuję ok. 7 minut od zagotowania sie wody w garnku.
Smacznego :)




czwartek, 6 września 2018

Powidła śliwkowe bez mieszania. Najlepszy przepis.


Dziś zapraszam na najlepszy przepis na powidła śliwkowe. Bez mieszania, bez smażenia, bez przypalonych garnków, jednym słowem praktycznie bez roboty. No może troszkę jest, bo trzeba śliweczki wypestkować :) Powidła z tego przepisu robię praktycznie od zawsze, tzn. jakieś dziesięć lat temu trafiłam na ten przepis na stronie i już przy nim zostałam.
Polecam :)

Składniki ( na 9 małych dżemowych słoiczków )
- 3 kg śliwek węgierek
- 40 dag cukru
- 3 łyżki octu 10 %

Wykonanie
Umyte, przekrojone na połówki i wypestkowane śliwki przekładam do dużego garnka. Do śliwek dodaje cukier i ocet, dokładnie mieszam. Garnek przykrywam pokrywką i odstawiam w chłodne miejsce ( u mnie spiżarnia ) na 24 godziny.
Po tym czasie garnek ze śliwkami stawiam na średnim gazie, odkrywam pokrywkę i gotuję około 3 godzin. W tym czasie UWAGA nic nie dotykamy, nic nie mieszamy ( choćby was ręce swędziały ) zapominamy o śliwkach w garnku :)
Po upływie trzech godzin, kiedy owoce już puściły sporo soku, całość mieszam, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Ja delikatnie zwiększyłam gaz i po godzinie już było gotowe.
Gotowe powidła przekładam do uprzednio wymytych i wyprażonych słoiczków po same brzegi.
Pasteryzuję ok. 5-7 minut od zagotowania się wody w garnku.
Smacznego :)



Ps. Jeśli będziecie się trzymać ściśle przepisu, i powstrzymacie się od mieszania, to Wasz garnek będzie wyglądał jak mój :) I nie ma tu znaczenia z czy garnek ma grube dno, czy jest emaliowany, czy inny.  W każdym się uda :)


* tu link do oryginału ( ja wprowadziłam drobne zmiany )


czwartek, 30 sierpnia 2018

Kompot z gruszek na zimę. Domowe przetwory.


Ja nadal przetwarzam. Dziś przyszła kolej na gruszki. Obrodziły tego roku, podobnie jak czereśnie, bardzo obficie. To wkładam w słoiki ile tylko się da. Zima będzie jak znalazł :) Polecam.

Składniki
- gruszki
- goździki suszone ( przyprawa )
- cukier
- woda

Wykonanie
Gruszki myję pod bieżącą, zimną wodą, obieram ze skorki, pozbawiam środka z pestkami, kroję na ćwiartki, a ćwiartki na połówki.  Przekładam do uprzednio wymytych i wyprażonych słoików. Do każdego słoika dodaję po dwa goździki. Z wody i cukru przygotowuję syrop : na każde trzy litry wody dodaje jeden kilogram cukru. Syrop zagotowuje i studzę, chłodnym zalewam owoce w słojach.
Gruszki w słoikach nakładam do pełna, zalewam syropem po brzegi. Brzegi słojów przecieram dokładnie najpierw mokrą, potem sucha ściereczką i zakręcam wymytymi i osuszonymi pokrywkami.
Pasteryzacja:
Duży garnek wykładam bawełnianą ściereczką, układam w nim słoje i zalewam wodą do 2/3 wysokości słoików. Przykrywam pokrywką, stawiam na gaz. Kiedy woda się zagotuje, zmniejszam ogień i pasteryzuje kompoty 20 - 25 minut.  ( w zależności jak twarde są gruszki ).Wyłączam gaz i zostawiam pod przykryciem do wystudzenia.
Często robię to na raty,wtedy nie czekam aż woda w garnku się wystudzi, tylko wyjmuję gorące kompoty na gruby ręcznik, przykrywam je ze wszystkich stron tym ręcznikiem i trzymam tak długo aż całkiem wystygną. W tym czasie pasteryzuję następną partię kompotów. Tak przygotowane kompoty mogą stać w suchym, chłodnym i ciemnym miejscu nawet dwa- trzy lata.
Smacznego :)




środa, 29 sierpnia 2018

ZDROWE PRZETWORY - recenzja książki.


Jestem wielką miłośniczką domowych , zdrowych przetworów. Co roku moja spiżarnia zapełnia się aż po brzegi mnóstwem słoiczków wypełnionych darami lata. Więc kiedy tylko otrzymałam propozycję napisania recenzji książki " Zdrowe Przetwory " bardzo się ucieszyłam. Wciąż szukam nowości, którymi mogłabym się raczyć z rodziną w zimowe dni.
Po otrzymaniu książki nie zawiodłam się. Książka wspaniale wydana,  opatrzona rodzinnymi przepisami autorki i ozdobiona pięknymi zdjęciami.








Napisana bardzo przejrzyście, zawiera ponad 80 przepisów, podzielonych tematycznie na rozdziały.
Od kiszonek, przez słodkości aż do naturalnych lekarstw i dodatków tzw. niezbędników kuchennych , czyli np. smakowa oliwa z ziołami.














Doskonała zarówno dla laików jak i już bardziej doświadczonych. Dla początkujących autorka stworzyła specjalny rozdział z ważnymi zasadami jakimi należy się kierować podczas swoich pierwszych przetworów.


Moi drodzy czytelnicy, jeśli jak ja lubicie przetwarzać i zamykać w słoiczki cały smak lata to bardzo was zachęcam do zapoznania się ta pozycją. Ja znalazłam już dla siebie kilka specjałów, a jednym z nich ( jeśli tylko uda mi się zakupić jeszcze w tym sezonie ) będzie kiszony bób :) Strasznie jestem ciekawa jego smaku.


Polecam :)

tytuł  " ZDROWE PRZETWORY "
autor JOLANTA NAKLICKA-KLESER
wydawnictwo ZWIERCIADŁO
premiera SIERPIEŃ 2018