czwartek, 15 kwietnia 2021

Sernik gotowany na kawowych biszkoptach

 Sernik gotowany to sernik bez pieczenia, podawany na zimno. Błyskawiczny i bardzo prosty w wykonaniu, nie ma prawa się nie udać. Pyszny, przełożony biszkoptami moczonymi w kawie dzięki czemu nabiera wyjątkowego smaku. Doskonały zarówno na imprezy, przyjęcia, jak i na co dzień. Polecam :)
 
Składniki ( na tortownicę 26 cm )
- 1 kg sera mielonego na sernik z wiaderka
- 200 gram masła
- 1 szklanka cukru
- 2 łyżeczki cukru waniliowego z prawdziwą wanilią
- 2 jajka
- 2 budynie waniliowe bez cukru ( 2x40g) 
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 220 ml mleka
- 2 paczki okrągłych biszkoptów
- 250 ml mocnej, świeżo zaparzonej kawy
- 2 łyżki słodkiego kakao do posypania wierzchu

Wykonanie
W większym garnku rozpuszczam masło z cukrami, dodaję ser, jajka, cały czas mieszam i podgrzewam na wolnym ogniu. Budynie i mąkę ziemniaczaną rozpuszczam w mleku i wlewam do gorącej masy. Masę gotuję na wolnym ogniu jeszcze około 1 minuty cały czas mieszając, aż zgęstnieje.
Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia. Układam warstwę biszkoptów, krótko moczonych w kawie. Na biszkopty wylewam połowę gorącej masy. Na masę układam drugą warstwę namoczonych w kawie biszkoptów, wylewam resztę masy. Wierzch wyrównuję i wykładam ostatnią warstwę namoczonych biszkoptów i całość posypuję kakao. Gotowy sernik odstawiam do lodówki na kilka godzin.
Smacznego :)
 
źródło przepisu : klik
 

 

 


wtorek, 13 kwietnia 2021

Surówka z selera naciowego i marchewki


 Szybka, smaczna i bardzo zdrowa surówka. Doskonała jako dodatek do obiadu lub jako samodzielne danie. Prawdziwa bomba witaminowa. Polecam :)

Składniki
- 2 łodygi selera naciowego 
- 2 marchewki
- 1 jabłko
- 1 łyżka soku z cytryny
- sól, cukier, pieprz do smaku

Wykonanie
Marchewkę ścieram na tarce o małych oczkach, jabłko na dużych, łodygi selera kroję wzdłuż na połowę, potem na drobne półplasterki. Dodaję sok z cytryny, szczyptę cukru, sól, pieprz do smaku.
Smacznego :)


poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Zakupy w Bee.pl i INNA BAJKA

  Dziś już po raz kolejny chciałam Was zaprosić do jednego z moich ulubionych sklepów internetowych ze zdrową żywnością i naturalnymi kosmetykami Bee.pl Tym razem w moim koszyku znalazły się produkty marki INNA BAJKA
Inna Bajka to gotowe, pełne, zbilansowane posiłki na bazie naturalnych 100% roślinnych nieprzetworzonych produktów. Pełne błonnika, witamin oraz makro-i mikroelementów, za to bez mięsa, nabiału, z jak najniższą zawartością cukru (kokosowego) i soli. Inna Bajka to produkty bogate wyłącznie w warzywa, owoce, sycące ziarna, kasze i orzechy. 


Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, lecz nie zawsze mamy czas, aby go przygotować tak, by było w pełni wartościowe i smaczne. I tu Inna Bajka przychodzi nam z pomocą. W kilka chwil możemy mieć szybkie, zdrowe i smaczne śniadanie Granola pieczona w niskiej temperaturze, chrupiąca, odżywcza, pyszna jak w domu. Musli pysznie chrupiące płatki owsiane, jaglane w towarzystwie owoców i odżywczych ziaren i orzechów. I wiele innych ciekawych smakowo połączeń.



Inna Bajka to nie tylko produkty śniadaniowe, w ofercie znajdziemy również zestaw "dań w 15 minut ", bogatych w białko i błonnik. Produkty do przygotowania w domu, do których potrzebujemy tylko garnek, wodę, sól i olej. Zielona soczewica, szpinak i czosnek, wszystko co lubię. 
A na wynos: Burak i jarmuż błyskawiczny obiad typu zalej i zjedz.

 
Nie dość, że zdrowo, smacznie to jeszcze ekologicznie. Wszystkie opakowania z Innej Bajki są wykonane z materiałów przyjaznych dla środowiska. Ekotorebki zrobione są z bio-papieru, pomalowane wodnymi farbami, torebki z pergaminu.
 

 

Produkty z Innej Bajki bardzo polubiłam. Po gotowe dania nie sięgam często, ale przy tych nie mam wyrzutów sumienia. Zdrowe, smaczne, ładnie zapakowane, szybkie w przygotowaniu. Na pewno warto mieć je w kuchennej szafce w razie nagłego głodu. Świetnie sprawdzają się też na wynos do pracy, szkoły. Wyróżniają się wśród innych tego typu produktów, zupełnie Inna Bajka.




piątek, 9 kwietnia 2021

Łosoś z kombiwaru

Łososia piekę na różne sposoby. Dziś pokażę Wam mój ulubiony, a zarazem najprostszy sposób na przygotowanie tej ryby. W kombiwarze. Jeśli go nie posiadacie możecie użyć piekarnika. Jak mam więcej porcji też piekę w piekarniku. Przepis jest bardzo prosty, a ryba tak upieczona jest bardzo soczysta, aromatyczna wprost idealna. Polecam :)

Składniki
- płat z łososia ze skórą, bez ości
- zielona pietruszka
domowa wegeta lub inna ulubiona przyprawa do ryb
- sól, pieprz do smaku
- olej
- masło
- folia aluminiowa 

Wykonanie
Rybę płuczę, oczyszczam, osuszam przy pomocy papierowych ręczniczków, kroję na porcje. Posypuję przyprawami i pietruszką z obu stron. Folię aluminiową smaruję przy pomocy pędzelka delikatnie olejem. Na środek posmarowanej folii kładę porcję łososia, skórą do dołu. Na każdy kawałek ryby daję po łyżeczce masła i zawijam ją w folię. Tak przygotowane ryby wkładam na dolny ruszt z kombiwaru. Kombiwar nagrzewam ( ok. 5 minut ) Do nagrzanego przekładam ruszt z rybami. Piekę w 180 stopniach ok. 15 minut. Na ostatnie 5 -7 minut pieczenia otwieram folię, aby ryba się troszkę zrumieniła. Po upieczeniu łososia odwijam delikatnie z folii, przekładam na talerze i polewam stopionym masłem z folii.
Smacznego :)




Poniżej podam jeszcze kilka moich przepisów na ryby ( wystarczy kliknąć w tytuł, a ukaże się przepis ), zapraszam :)

 

 

I jeszcze przepis na udka z kombiwaru klik
 

środa, 7 kwietnia 2021

Poświąteczny pasztet z pieczonych i gotowanych mięs


Pasztet z pieczonych i gotowanych mięs, to znakomity sposób na zagospodarowanie mięsnych  pozostałości poświątecznych, czy poimprezowych. Do jego przygotowania możemy wykorzystać każdą postać mięsa i kiełbasy. Pieczone, smażone, grillowne czy gotowane. Im bardziej różnorodnie tym pasztet smaczniejszy. Trzeba tylko pamiętać aby wszystkie składniki były świeże, ładnie pachniały i nie były wyschnięte. Ja taki pasztet przygotowuję dwa, trzy razy w roku. W zamrażalniku mam specjalny pojemnik, do którego zbieram na bieżąco pozostałości obiadowe np. mięso z gotowania zupy, na które nikt w danym dniu nie ma ochoty, kawałki pieczonego kurczaka, czy grillowanego karczku, kiełbasy, której podałam za dużo itp. od razu mrożę, póki świeże, kiedy nazbiera się większa ilość jest jak znalazł. Polecam :)

Składniki ( na keksówkę 25x12 cm )
- ok 1 kg pieczonych, gotowanych, grillowanych mięs 
- 1 jajko
- 180 g śmietany 18%  lub 200 ml wywaru/sosu z pieczonego mięsa
- łyżka posiekanej natki pietruszki
- czosnek mielony, kminek mielony, majeranek, słodka papryka
- sól, pieprz do smaku
Dodatkowo
- tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania formy lub papier do pieczenia

Wykonanie
Mięsa, kiełbasę obieram z ewentualnych kości i chrząstek, skórę zostawiam. Kroję na mniejsze kawałki i mielę w maszynce do mielenia mięsa. Przekładam do miski, wbijam surowe jajko. I teraz jeśli mam pozostały sos, lub wywar z pieczenia dolewam go do mięsa, jeśli nie mam dodaję śmietanę. Dodaję posiekaną natkę. Masę dokładnie mieszam, najpierw łyżką, sprawdzam smak, jeśli jest potrzeba doprawiam wyżej wymienionymi przyprawami ( z reguły dodaję tylko odrobinę do smaku, bo mięso pieczone, czy grillowane już mam doprawione ) Następnie masę dokładnie wyrabiam ręcznie, jak na mielone. Wyrobioną  masę przekładam do uprzednio wyłożonej papierem do pieczenia, lub wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą keksówki. Wierzch wyrównuję.
 Pasztet wkładam do nagrzanego piekarnika i piekę około 45-50 minut w 170 stopniach z termoobiegiem. Upieczony wyjmuję z piekarnika, jeszcze ciepły zawijam w folię aluminiową i ostudzony przekładam do lodówki. Podaję na zimno, cienko pokrojony z ulubionymi dodatkami.
Smacznego :)
 

 

Poniżej podam jeszcze kilka moich przepisów na pasztety/pieczenie  ( wystarczy kliknąć w tytuł, a ukaże się przepis. Zapraszam :)

 
 

 
 

wtorek, 6 kwietnia 2021

Żyj bez toksyn - recenzja książki

 Dziś zapraszam na recenzję książki "Żyj bez toksyn" autorstwa dr n med. Aleksandry Rutkowskiej i dr n o zdr. Aleksandry Olsson. 
"Żyj bez toksyn" to poradnik napisany na podstawie przeprowadzonych przez autorki licznych badań naukowych mających na celu udowodnienie szkodliwości domowej chemii, sztucznych substancji otaczających nas w codziennym życiu. Toksyny mają realny wpływ na nasz organizm, zaburzają pracę hormonów, powodując wiele chorób. W książce znajdziemy wiele cennych wskazówek, posegregowanych na działy - dom, kuchnia, żywienie, kosmetyki,pranie, sprzątanie, dzieci, praca zakupy. 






Jak pozbyć się szkodliwych substancji z życia codziennego, jak żyć zdrowiej, bardziej eko bez zbędnych wydatków i wyrzeczeń, jak zadbać o zdrowie swoich dzieci - od żywienia po zabawki, jak dobierać kosmetyki, jak przetwarzać żywność i wiele innych ciekawych wskazówek dowiemy się z tej publikacji.


Książka warta polecenia i ją bardzo polecam. Bardzo ładnie wydana, napisana prostym językiem. Taki poradnik, do którego można wracać i korzystać z tematu, który nas w danej chwili interesuje. Oprócz jak już wspomniałam wyżej wielu cennych rad zawiera również sporo przepisów,  mini domowe DiY. Książka, w której każdy znajdzie coś interesującego dla siebie.


tytuł  ŻYJ BEZ TOKSYN
autorki A.Rutkowska, A.Ollson
wydawnictwo  ZNAK

piątek, 2 kwietnia 2021

Babka bananowa z polewą czekoladową


 Błyskawiczna w wykonaniu, znakomita w smaku. Miękka, wilgotna, aromatyczna. Doskonała na Wielkanocny stół. Babka bananowa.  Polecam :)

Składniki ( na formę z kominkiem 24 cm )
-  2 jajka
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 szklanki oleju
- 6 łyżek mleka
- 2 szklanki mąki pszennej
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 płaska łyżeczka sody
- 3 dojrzałe banany
Polewa
- 100 g mlecznej lub gorzkiej czekolady
- 1 łyżka masła
- 2 łyżki mleka
Dodatkowo
- tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania formy
 
Wykonanie
Banany obieram ze skórki, kroję w plasterki i ugniatam widelcem na miazgę. 
Jajka miksuję z cukrem na puszystą masę ( ok. 5-6 minut ), dodaję rozgniecione banany, wlewam olej i mleko, cały czas miksuję. Dodaję przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą. Chwilkę jeszcze miksuję na wolnych obrotach, tylko do połączenia składników.
Ciasto przekładam do uprzednio wysmarowanej tłuszczem i wysypanej bułką tartą formy z kominkiem. Wkładam do nagrzanego piekarnika i piekę w 160 stopniach ( grzałka góra-dół ) około 50 minut, do suchego patyczka. 
Polewa : do małej miseczki przekładam połamaną czekoladę, dodaję masło i mleko. Miseczkę wkładam do mikrofalówki na 30 sekund do rozpuszczenia. Rozpuszczoną polewę dokładnie mieszam i rozprowadzam na przestudzonej babce.
Babkę przechowuję w plastykowym, zamykanym pojemniku na ciasto, utrzymuje świeżość nawet do 4 dni.
Smacznego :) 
 

 



Poniżej podam jeszcze kilka moich przepisów na babki ( wystarczy kliknąć w tytuł a ukaże się przepis ) zapraszam :