Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HELIO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HELIO. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 lipca 2017

Szaszłyki na grilla z kiełbasą i śliwką w boczku.


Lato :) Sezon urlopowy i grillowy w pełni. Zapraszam na szybkie w przygotowaniu i bardzo smaczne szaszłyki. Trochę inne niż tradycyjne, bo z dodatkiem suszonych śliwek owiniętych boczkiem. Polecam :)

Składniki
- 2 laski cienkiej kiełbasy
- kilkanaście plasterków surowego boczku
- kilkanaście suszonych śliwek ( u mnie śliwki kalifornijskie HELIO natura )
- 2-3 cebule
- papryka ( dałam żółtą )
- kilka pomidorków koktajlowych
Dodatkowo
- ulubione sosy  ( u mnie FANEX barbecue, garlic i orientalny )
- patyczki do szaszłyków i opcjonalnie tacki na grilla

Wykonanie
Kiełbasę, paprykę, cebulę kroję w mniej więcej jednakowe kawałki. Śliwki owijam plasterkami boczku. Patyczki chwilkę moczę w zimnej wodzie i nabijam kolejno : kiełbasę, paprykę, śliwkę w boczku, cebulę, kiełbasę, pomidorki, aż do wyczerpania składników.
Tak przygotowane szaszłyki układam na lekko wysmarowanych olejem tackach aluminiowych. Grilluję na mocno rozgrzanym grillu z obu stron do odpowiedniego zrumienienia.
Smacznego :)


















środa, 17 maja 2017

Śledzie w sosie chrzanowym z rodzynkami.


U mnie ostatnio znowu królują śledzie. Ostatnio były na grillu, a dziś proponuję lekko ostre, chrzanowe z rodzynkami. Polecam. Takie śledziki to doskonała propozycja na zakrapiane imprezy ale nie tylko. Mocno wyraziste w smaku, łatwe w wykonaniu, najlepiej smakują na drugi dzień, kiedy smaki dobrze się połączą :)

Składniki
- 0.5 kg płatów śledziowych typu matjas
- 2 jajka
- 3 łyżki rodzynek sułtańskich HELIO
- 0,5 szklanki śmietany 12 lub 18%
- 2-3 łyżki majonezu sałatkowego Fanex
- 3 łyżki sosu chrzanowego Fanex
- pęczek zielonej cebulki
- sól, pieprz do smaku

Wykonanie
Płaty śledziowe moczę w zimnej wodzie co najmniej dwie godziny, w trakcie moczenia kilka razy zmieniam wodę. Wymoczone osuszam ręczniczkami papierowymi, kroję w większą kostkę, przekładam do miski. Do śledzi dodaję rodzynki, poszatkowaną cebulkę i drobniutko pokrojone ugotowane na twardo jajka. W małej miseczce mieszam śmietanę z sosem chrzanowym i majonezem. Powstałym sosem zalewam śledzie. Delikatnie mieszam i w razie potrzeby doprawiam do smaku solą i pieprzem. Trzeba uważać, bo śledzie są już słone a sos pikantny. Gotowe śledzie odstawiam do lodówki minimum na całą noc aby smaki się dokładnie połączyły.
Smacznego :)




środa, 10 maja 2017

Współpraca z firmą HELIO i moje odkrycie Goldenberry miechunka suszona.


Kilka dni temu kurier dostarczył mi taką oto  paczuszkę od firmy HELIO. Dziękuję :)
Produkty HELIO są mi już od dawna znane, bardzo lubiane i chętnie z nich korzystam w mojej kuchni. Ale serii Helio Natura jeszcze nie znałam i bardzo mnie ucieszyło, że akurat takie przysmaki znalazłam w swojej paczce jak berberys suszony, miechunka suszona czy morwa biała.
Helio Natura to seria, która nie zawiera konserwantów typowych do produkcji owoców suszonych, więc są one polecane wszystkim pragnącym się zdrowo odżywiać a szczególnie alergikom.
Suszone owoce z linii Helio Natura są ponadto bogate w wartości odżywcze, witaminy, mikro i makroelementy. Dzięki dużej zawartości błonnika sa pomocne dla osób będących na diecie redukującej, a dzięki niskiej zawartości sodu pomagają utrzymać niskie ciśnienie.
Więc jedzmy na zdrowie! Wiosna w pełni czas nabrać nowych sił witalnych :)

Firma HELIO jest producentem bakali, mas do ciast, polew i dekoracji, a także popcornu do mikrofalówki, zachęcam do zapoznania się z szeroką ofertą, zapewne każdy znajdzie coś dla siebie:
http://www.helio.pl/produkty

Nie byłabym sobą, gdybym zaraz po otrzymaniu paczuszki  nie skosztowała czegoś :) Najbardziej zaciekawiła mnie miechunka  Goldenberry miechunka suszona  ( znana jako wiśnia peruwiańska lub rodzynek brazylijski ). I zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Owoc duży idealnie nie za mocno wysuszony, o orzeźwiającym słodko-kwaśnym smaku i pobudzającym zapachu. Można jeść i jeść, doskonała na przekąskę mocno wciąga. Nawet mój mąż, który jest amatorem podjadania stwierdził, że dużo jest lepsza niż inne, niekoniecznie zdrowe przekąski.
I tym sposobem zjedliśmy całą paczuszkę. A przy okazji dowiedziałam się, że miechunka to jeden z najbardziej wartościowych owoców jakie do tej pory zostały poznane i opisane. Zawiera mnóstwo witamin w tym cynk, żelazo, fosfor, witaminę C, magnez. Także bardzo polecam, ja na pewno  na tym jednym opakowaniu nie poprzestanę :)


Niebawem na blogu pojawią się wpisy z kolejnymi otrzymanymi produktami :) Zapraszam :)