sobota, 13 maja 2017

Śledzie z grilla. Pikantne i chrupiące.


Pierwszy raz grillowałam śledzie i teraz już wiem, że nie ostatni. To taka odmiana od tradycyjnych grillowanych ryb, mięs czy warzyw. Zgrillowane na chrupko, podane np. z grzankami doskonale pasują do piwa. Stanowią doskonałą przekąskę lub przystawkę przed właściwym grillowanym daniem głównym. Sprawdzą się tez fajnie na lekką kolację. Polecam :)

Składniki
- 0,5 kg surowych, wypatroszonych śledzi
- łyżeczka czosnku mielonego
- łyżeczka ostrej papryki mielonej
- pól łyżeczki soli
- sok z połowy cytryny
- 2-3 łyżki oleju

Wykonanie
Śledzie dokładnie płuczę i oczyszczam pod bieżącą zimna wodą. Następnie dokładnie osuszam przy pomocy papierowych ręczniczków. Przekładam do większej miski. Dodaję sól, czosnek, paprykę, olej i sok z cytryny. Dokładnie mieszam ( ja robię to rękami ) aby każda ryba była obtoczona w marynacie. Odstawiam na minimum godzinkę do lodówki. Po  tym czasie śledzie umieszczam w siatce do grilla i grilluję na mocno rozgrzanym ruszcie z dwóch stron do mocnego zrumienienia. Około 10-12 minut. Podczas obracania kilkakrotnie śledzie smaruję przy pomocy pędzelka pozostałą marynatą. Tak przygotowane śledzie najlepiej smakuję podane od razu, jeszcze gorące.
Smacznego :)




5 komentarzy:

  1. Pięknie i pysznie wyglądają. Narobiłaś mi ochoty a tu niestety pada :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, były pyszne :) U mnie tez dziś niestety pada, dobrze, że wczoraj się udało troszkę pogrillować :)

      Usuń
  2. Zjadłabym takiego śledzika. Wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna propozycja na grilla :-)

    OdpowiedzUsuń