środa, 8 listopada 2017

PYSZNE OBIADY Anna Starmach - recenzja książki


Witam po przerwie i zapraszam na recenzję książki " PYSZNE OBIADY " autorstwa Ani Starmach, którą otrzymałam od wydawnictwa ZNAK. Samej autorki chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, ale może przypomnę :) Anna Starmach, jurorka MasterChefa i MasterChefa Juniora bardzo pozytywna, uśmiechnięta i smacznie gotująca osoba.

" PYSZNE OBIADY " to książka doskonała dla każdego z nas, znajdziemy w niej nie tylko mnóstwo przepisów na smaczne, proste i doskonale opisane obiady, ale także idealne desery.














Sama książka bardzo fajnie wydana, w miękkiej okładce w formacie A5. Każdy przepis napisany bardzo prosto i zrozumiale, opatrzony pięknym i estetycznym zdjęciem gotowej potrawy.
Polecam :) PYSZNE OBIADY to zestaw doskonałych pomysłów kulinarnych zarówno tradycyjnych jak i nowoczesnych. Jak ja to mówię " dla każdego coś smacznego " :)


niedziela, 9 lipca 2017

Szaszłyki na grilla z kiełbasą i śliwką w boczku.


Lato :) Sezon urlopowy i grillowy w pełni. Zapraszam na szybkie w przygotowaniu i bardzo smaczne szaszłyki. Trochę inne niż tradycyjne, bo z dodatkiem suszonych śliwek owiniętych boczkiem. Polecam :)

Składniki
- 2 laski cienkiej kiełbasy
- kilkanaście plasterków surowego boczku
- kilkanaście suszonych śliwek ( u mnie śliwki kalifornijskie HELIO natura )
- 2-3 cebule
- papryka ( dałam żółtą )
- kilka pomidorków koktajlowych
Dodatkowo
- ulubione sosy  ( u mnie FANEX barbecue, garlic i orientalny )
- patyczki do szaszłyków i opcjonalnie tacki na grilla

Wykonanie
Kiełbasę, paprykę, cebulę kroję w mniej więcej jednakowe kawałki. Śliwki owijam plasterkami boczku. Patyczki chwilkę moczę w zimnej wodzie i nabijam kolejno : kiełbasę, paprykę, śliwkę w boczku, cebulę, kiełbasę, pomidorki, aż do wyczerpania składników.
Tak przygotowane szaszłyki układam na lekko wysmarowanych olejem tackach aluminiowych. Grilluję na mocno rozgrzanym grillu z obu stron do odpowiedniego zrumienienia.
Smacznego :)


















czwartek, 6 lipca 2017

Młoda kapusta duszona na maśle z papryką i koperkiem.


Uwielbiam młodą kapustę i bardzo lubię z nią eksperymentować. Dziś zapraszam na super smaczną, kolorową sałatkę obiadową. :)

Składniki
- 1 główka młodej kapusty
- 1 cebula
- 1 papryka czerwona
- łyżka masła
- pół pęczka koperku
- pół łyżeczki czosnku mielonego
- szczypta majeranku
- sól, pieprz do smaku

Wykonanie
Kapustę szatkuję, paprykę kroję w paski, cebulę w kostkę. W dużej, głębokiej patelni roztapiam łyżkę masła dodaję do niego cebulę i paprykę, lekko duszę. Dodaję kapustę i dolewam dosłownie pół szklanki gorącej wody. Kiedy kapusta jest już na wpół miękka dodaję do niej posiekany koperek, czosnek, majeranek i szczyptę soli. Wszystko mieszam, patelnię przykrywam pokrywką i całość jeszcze chwilkę duszę na niewielkim ogniu do miękkości kapusty.
Tak przygotowana kapustka, może stanowić samodzielne danie, jednak najlepiej smakuje podana z dodatkiem młodych ziemniaczków i duszonego, czy pieczonego mięska.
Smacznego :)

niedziela, 2 lipca 2017

Lane kluski na rosole. Podstawowy przepis.


Lane kluski, zwane tez lanym ciastem to doskonały i bardzo prosty w przygotowaniu dodatek do czystych zup np. rosołu, czy pomidorowej, do zup mlecznych czy gulaszu. Doskonale zastępują inne dodatki np. makaron. Lane kluseczki to takie moje wspomnienie dzieciństwa. Robiła mi je mama i babcia. Najbardziej lubiłam je właśnie w rosole czy pomidorówce. Moje dzieci kiedy były małe tez chętnie je zajadały i tak zostało do dziś. Dość często goszczą u nas na stole. Polecam :)

Składniki
- 1 jajko
- 2-3 łyżki mąki
- sól

Wykonanie
Jajko wbijam do garnuszka, dodaję sól i mąkę. Miksuję na jednolita masę. Ciasto powinno być gęste, ale jednocześnie lejące. ( o konsystencji przypominającej gęstą śmietanę ). Jeśli jest za rzadkie dosypuję jeszcze ciut mąki, jeśli wyjdzie za twarde dolewam parę kropli zimnej wody.  Gotowe ciasto wlewam strumieniem do wolno gotującej się zupy. Ja tak samo jak moja mama ułatwiłam sobie wlewanie i robię to przy pomocy plastykowej tarki. Układam ją na naczyniu z gotująca się zupą i powolutku leję ciasto łyżeczką na tarkę, kluseczki wpadają do zupy już mniej więcej jednakowej wielkości :) Kluseczki gotuję na wolnym ogniu ok. 3 minuty.
Smacznego :)




środa, 17 maja 2017

Śledzie w sosie chrzanowym z rodzynkami.


U mnie ostatnio znowu królują śledzie. Ostatnio były na grillu, a dziś proponuję lekko ostre, chrzanowe z rodzynkami. Polecam. Takie śledziki to doskonała propozycja na zakrapiane imprezy ale nie tylko. Mocno wyraziste w smaku, łatwe w wykonaniu, najlepiej smakują na drugi dzień, kiedy smaki dobrze się połączą :)

Składniki
- 0.5 kg płatów śledziowych typu matjas
- 2 jajka
- 3 łyżki rodzynek sułtańskich HELIO
- 0,5 szklanki śmietany 12 lub 18%
- 2-3 łyżki majonezu sałatkowego Fanex
- 3 łyżki sosu chrzanowego Fanex
- pęczek zielonej cebulki
- sól, pieprz do smaku

Wykonanie
Płaty śledziowe moczę w zimnej wodzie co najmniej dwie godziny, w trakcie moczenia kilka razy zmieniam wodę. Wymoczone osuszam ręczniczkami papierowymi, kroję w większą kostkę, przekładam do miski. Do śledzi dodaję rodzynki, poszatkowaną cebulkę i drobniutko pokrojone ugotowane na twardo jajka. W małej miseczce mieszam śmietanę z sosem chrzanowym i majonezem. Powstałym sosem zalewam śledzie. Delikatnie mieszam i w razie potrzeby doprawiam do smaku solą i pieprzem. Trzeba uważać, bo śledzie są już słone a sos pikantny. Gotowe śledzie odstawiam do lodówki minimum na całą noc aby smaki się dokładnie połączyły.
Smacznego :)




niedziela, 14 maja 2017

Roladki schabowe z szynką i serem zapiekane w sosie serowym.


Takie roladki goszczą w moim domu dość często, zamiennie robię czasem ze schabu, czasem z filetów kurczaka. Wbrew pozorom przygotowuje się je bardzo szybko i łatwo. Są bardzo smaczne i szybko znikają z talerzy. Polecam :)

Składniki
- 6 plastrów schabu
- 6 plastrów szynki
- 6 plasterków sera żółtego
- 10 dkg sera żółtego w kostce
- 100 g serka topionego kremowego
- pół szklanki śmietany 12 lub 18 %
- 3/4 szklanki bulionu lub wody
- 1 łyżka mąki pszennej
- pół łyżeczki mielonej papryki
- sól do smaku
- suszony szczypiorek ( opcjonalnie )

Wykonanie
Plastry schabu rozbijam jak na kotlety, na każdym z nich układam po plasterku szynki i sera. Zwijam w roladki i układam w naczyniu żaroodpornym łączeniem do dołu.
W garnuszku mieszam lekko podgrzany bulion z rozdrobnionym serkiem topionym ( robię to przy pomocy blendera ) kiedy się połączy dolewam do niego śmietanę, łyżkę mąki i znów blenduję na jednolity sos, tak by nie było grudek. Gotowym sosem zalewam roladki. Każdą z nich dodatkowo jeszcze posypuję startym na dużych oczkach serem żółtym i posypuję dla koloru słodką papryką.
Naczynie przekładam do lekko nagrzanego piekarnika i piekę około 40 minut z termoobiegiem w 160 stopniach. Przez pierwsze 20 minut piekę pod przykryciem, potem bez. Kiedy danie jest gotowe roladki są rumiane, a sos gęsty.
Roladki najczęściej podaję z ziemniakami purre i surówką.
Smacznego :)


-



sobota, 13 maja 2017

Śledzie z grilla. Pikantne i chrupiące.


Pierwszy raz grillowałam śledzie i teraz już wiem, że nie ostatni. To taka odmiana od tradycyjnych grillowanych ryb, mięs czy warzyw. Zgrillowane na chrupko, podane np. z grzankami doskonale pasują do piwa. Stanowią doskonałą przekąskę lub przystawkę przed właściwym grillowanym daniem głównym. Sprawdzą się tez fajnie na lekką kolację. Polecam :)

Składniki
- 0,5 kg surowych, wypatroszonych śledzi
- łyżeczka czosnku mielonego
- łyżeczka ostrej papryki mielonej
- pól łyżeczki soli
- sok z połowy cytryny
- 2-3 łyżki oleju

Wykonanie
Śledzie dokładnie płuczę i oczyszczam pod bieżącą zimna wodą. Następnie dokładnie osuszam przy pomocy papierowych ręczniczków. Przekładam do większej miski. Dodaję sól, czosnek, paprykę, olej i sok z cytryny. Dokładnie mieszam ( ja robię to rękami ) aby każda ryba była obtoczona w marynacie. Odstawiam na minimum godzinkę do lodówki. Po  tym czasie śledzie umieszczam w siatce do grilla i grilluję na mocno rozgrzanym ruszcie z dwóch stron do mocnego zrumienienia. Około 10-12 minut. Podczas obracania kilkakrotnie śledzie smaruję przy pomocy pędzelka pozostałą marynatą. Tak przygotowane śledzie najlepiej smakuję podane od razu, jeszcze gorące.
Smacznego :)