piątek, 9 grudnia 2016

Spaghetti z kurczakiem, suszonymi pomidorami i fasolką.



Podjęłam wyzwanie Ramy Smaż jak szef kuchni "100 pomysłów na.." Dostałam wspaniałą paczkę z Ramą Smaż jak szef kuchni. W paczce oprócz oczywiście Ramy znajdowały się trzy dodatkowe produkty : suszone pomidory, biała fasolka i czerwone pesto. Całość była zapakowana w piękny drewniany kuferek. W paczce obok kuferka znajdowała się też moja własna imienna drewniana deseczka do krojenia i list od Pascala Brodnickiego.
Bardzo ciekawe wyzwanie, każdy kto się go podjął miał w swoim kuferku inne produkty dodatkowe.
Kiedy zobaczyłam swoje, od razu pomyślałam o makaronie i kurczaku i nie żałuje, bo danie wyszło bardzo smaczne, a co ważne szybkie w przygotowaniu. Polecam :)



Składniki: ( dla 2 osób )
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 0.50 g suszonych pomidorów
- puszka białej fasolki ( 240g)
- 3 łyżki czerwonego pesto
- szklanka bulionu drobiowego lub warzywnego
- Rama Smaż jak szef kuchni
- czosnek mielony, papryka słodka, sól
- zielona pietruszka ( opcjonalnie)
- 200 g makaron spaghetti

Wykonanie
Oczyszczone, wypłukane i osuszone piersi z kurczaka kroję w paseczki. Na rozgrzaną patelnię wlewam ok. 3 łyżki Ramy Smaż jak szef kuchni.... czekam aż znikną bąbelki.... co oznacza, że jest idealnie rozgrzana....i wrzucam kawałki kurczaka, do mięsa dodaję mielony czosnek i paprykę, całość mieszam na wysokim ogniu aż mięso się ładnie zrumieni. Do rumianego mięsa dodaję pokrojone w paseczki suszone pomidory. Zawartość patelni zalewam gorącym bulionem rozmieszanym z 3 łyżkami czerwonego pesto. Zmniejszam ogień, dodaję odsączona fasolkę i całość jeszcze delikatnie podgrzewam do odparowania płynu i połączenia smaków. Kosztuję i w razie potrzeby doprawiam solą.
W osobnym naczyniu gotuję w osolonej wodzie makaron. Gotowy makaron odcedzam, przekładam na talerze i polewam sosem z mięsem i dodatkami. Dekoruję zielona pietruszką. Smacznego :)






















piątek, 25 listopada 2016

Płatki śniadaniowe, Corn Flakes, współpraca z marką LUBELLA.


Kilka dni temu otrzymałam taką oto przesyłkę od firmy LUBELLA , dziękuję :)
Paczka zawiera trzy rodzaje płatków śniadaniowych: klasyczne, pełne ziarno i żytnie.
Jesteśmy z córką po pierwszej degustacji, bardzo pozytywnej :) Już  niebawem na blogu pojawią się przepisy na smaczne i zdrowe śniadania z wykorzystaniem otrzymanych produktów :)






Marka LUBELLA kojarzy się nam najczęściej z makaronami, płatkami śniadaniowymi.. w ofercie firmy znajdziemy dużo innych ciekawych produktów np. kasze, mąki, przekąski.
Zachęcam do odwiedzenia strony : http://www.lubella.pl/




piątek, 28 października 2016

Zupa krem z dyni. Zupa dyniowa z imbirem, serem feta i mietą.



Zapraszam na typowo jesienną zupę. Dyniowa.... z dodatkiem imbiru, z serem feta i miętą to idealna propozycja na chłodne jesienne dni, świetna w smaku, mocno rozgrzewająca, sycąca, pożywna i zdrowa, a przy tym w słoneczno-pomarańczowym poprawiającym nastrój kolorze. :)

Składniki
- 2,5 kg dyni
- 1 duża cebula
- 1 duży ziemniak
- 1 marchewka
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- kawałek świeżego imbiru ( ok. 1 cm )
- 100 gram serka topionego kremowego
- 3 litry bulionu, rosołu lub wywaru warzywnego czy mięsnego
- sól, pieprz, tymianek
Dodatkowo
- ser feta
- świeże listki miety
- groszek ptysiowy lub grzanki

Wykonanie
Obraną i wypestkowaną dynię, ziemniaka i pozostałe warzywa kroje w kostkę i przekładam do garnka, zalewam bulionem i gotuję na wolnym ogniu do miękkości. Pod koniec gotowania dodaje starty na tarce imbir, pokrojony serek topiony i tymianek. Całość miksuję przy pomocy blendera aż do uzyskania jednolitego kremu. na koniec w razie potrzeby gotową zupę doprawiam solą i pieprzem.
Gorącą zupę rozkładam do miseczek, do zupy dodaję drobno pokrojoną w kosteczkę fetę, listki mięty i groszek ptysiowy.
Smacznego :)





piątek, 15 lipca 2016

Sałatka z marynowanej papryki. Sałatka paprykowa szybka imprezowa i grillowa.



Witam serdecznie po przerwie i zapraszam na bardzo szybką w wykonaniu i super smaczną sałatkę z marynowanej papryki. Sałatka świetnie pasująca na wszelkiego typu imprezy typu domówki, czy grill. Polecam:)

Składniki
- słoik papryki marynowanej ( u mnie firmy ORZECH )
- 25 dkg sera żółtego w kawałku  np. gouda, ementaler itp
- 1 cebula
- 4 jaja ugotowane na twardo
- szczypiorek ( opcjonalnie )
- majonez ( u mnie kielecki firmy SPOŁEM Kielce )
- sól, pieprz

Wykonanie
Odsączoną paprykę i pozostałe składniki pokroić w kostkę, dodać majonez, sól i pieprz do smaku. Delikatnie wymieszać, odstawić do schłodzenia.
Smacznego :)




piątek, 20 maja 2016

Współpraca z firmą SPOŁEM Kielce. Majonez Kielecki i nie tylko.


Kilka dni temu otrzymałam od firmy SPOŁEM Kielce paczkę z produktami do testowania. Dziękuję :)
Paczka zawiera mój ulubiony majonez kielecki i kilka innych bardzo przydatnych w kuchni, zwłaszcza w sezonie grillowym ciekawych sosów.
WSP SPOŁEM chyba nie trzeba nikomu przedstawiać to nasz rodzima, polska firma o niemal 100 letnim doświadczeniu, ciesząca się uznaniem nie tylko wśród polskich konsumentów.
Firma WSP SPOŁEM posiada w swojej ofercie bardzo szeroka gamę produktów zaczynając od wspomnianego wyżej majonezu, poprzez musztardy, keczupy, sosy, snacki, kończąc na chemii gospodarczej ( czego nawet sama nie wiedziałam :)
Zachęcam do zapoznania się z ofertą, myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie:
http://www.wspspolem.com.pl/produkty/




Ja bardzo polecam :) Już niebawem na blogu pojawią się przepisy z wykorzystaniem produktów. Zapraszam :)


wtorek, 17 maja 2016

Szaszłyki wieprzowe z papryką i cebulą w marynacie staropolskiej.



Pogoda nas nie rozpieszcza, za oknem zimno i mokro jak by to nie był maj tylko marzec. W miniony weekend przygotowałam szaszłyki z myślą o grillu na świeżym powietrzu, ale niestety nie dało się wysiedzieć i nie pozostało nic innego jak upiec je w piekarniku. Polecam ten sposób, jeśli i u Was pogoda nie dopisze, a tęskno Wam już za tak przygotowanym mięskiem. :)

Składniki
- 0.70 dkg mięsa wieprzowego ( szynka, łopatka )
- 3-4 cebule
- 2-3 kolorowe papryki
- 3 łyżki marynaty staropolskiej Skworcu
- 1 łyżeczka czosnku mielonego
- olej
Dodatkowo
- patyczki do szaszłyków

Wykonanie
Mięso oczyszczam ze zbędnych błonek, czy żyłek, kroję w dość spora kostkę, przekładam do miski. Do mięsa dodaje marynatę staropolską, czosnek, zalewam olejem ( ok. 0.5 szklanki ), mieszam i odstawiam do lodówki na kilka godzin ( u mnie stało sobie całą noc).
Paprykę kroję w kostkę wielkością podobną do wielkości pokrojonego mięsa, cebulę w plastry.
Patyczki do szaszłyków moczę chwilę w wodzie ( zapobiega to ich przypaleniu i łatwiej się ściąga mięsko po upieczeniu) i nabijam kolejno mięso, cebula, papryka, mięso, cebula, papryka, aż do wyczerpania składników. Każdy szaszłyk przed położeniem na ruszcie smaruję jeszcze przy pomocy pędzelka pozostałą z mięsa marynatą.
Swoje szaszłyki piekłam w piekarniku nagrzanym do temperatury 190 stopni z termoobiegiem przez pierwsze 20 minut przykryte folią aluminiową, po tym czasie odkryłam folię, szaszłyki odwróciłam, posmarowałam ponownie marynata i piekłam kolejne 20 minut w temperaturze 160 stopni z termoobiegiem. Kiedy są rumiane, a mięso mięciutkie są gotowe.
Szaszłyki podałam z pieczonymi ziemniaczkami i kartuskimi ogórkami konserwowymi ORZECH
Smacznego :)





czwartek, 12 maja 2016

Gołąbki z młodej kapusty, tradycyjne z mięsem i ryżem. Gołąbki z piekarnika.



Całą rodzinką bardzo lubimy gołąbki, ale prawda jest taka, że strasznie ciężko mi się za nie zabrać tzn. za ich przygotowanie. Więc kiedy tylko trafi się okazja i uda mi się namówić moją mamę, to przygotowujemy je wspólnie. Robimy wtedy ich ogromną ilość tak aby starczyło na dwie rodziny i nasyciło nas na jakiś czas :)
Dzisiejszy przepis właśnie taki jest, to przepis którego nauczyła mnie mama i uważam nieskromnie,że jest najlepszy. Sekret dobrych gołąbków leży w idealnie dobranych proporcjach mięsa i ryżu, a i samo pieczenie w piekarniku z dodatkiem wędzonki, nadaje im niepowtarzalnego, bardzo aromatycznego smaku.
W zasadzie nie potrzeba do nich już nic, ale u mnie jak to na tradycyjne gołąbki przystało, podaję je w towarzystwie sosu pomidorowego, a jeśli zostaną na drugi dzień odgrzane podaję z sosem pieczarkowym.
Polecam :)

Składniki
- 2 główki młodej kapusty
- 1,20 kg mięsa mielonego ( u mnie z udźca indyka )
- 0,30 dkg ryżu
- 2 jajka
- 1 większa cebula
- 2 -3 ząbki czosnku
- sól, pieprz, majeranek, kminek mielony, papryka czerwona mielona
 Dodatkowo
- domowy bulion, lub rosół
- boczek wędzony parzony
- olej

Wykonanie
Kapustę myję i chwilkę parzę we wrzątku, obieram z liści i studzę każdy osobno.
Mięso mielone przekładam do większej miski, dodaję do niego ugotowany i ostudzony ryż, pokrojoną i przesmażoną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, jajka i wszystkie przyprawy. Wyrabiam jak na mielone.
Z liści kapusty, wybieram te najładniejsze ( tymi gorszymi wyłożę naczynie do pieczenia ) i na każdy z nich daję porcję farszu, zwijam w miarę kształtne i zgrabne gołąbki.
Naczynie do pieczenia ( u mnie gęsiarka) smaruję delikatnie olejem, wykładam odłożonymi liśćmi kapusty, pokrojonym na cienkie plasterki boczkiem i układam łączeniem do dołu gołąbki. Kolejno każdą warstwę gołąbków przekładam boczkiem i ewentualnie kapustą, która mi została. Tak przygotowane gołąbki zalewam bulionem lub rosołem tak aby całość była przykryta do 1/3 wysokości.
Naczynie wkładam do nagrzanego piekarnika i piekę pod przykryciem w 180 stopniach z termoobiegiem przez jakieś półtorej do dwóch godzin.
Czasem zdarzy się, że mi zostanie farsz ( bo wiadomo kapusta kapuście nierówna :) wtedy piekę z niego kotleciki, lub muffinki tu przepis:http://kuchniazwidokiemna.blogspot.com/2015/12/muffinki-miesno-ryzowe-z-feta-zapiekane.html

Smacznego :)






środa, 11 maja 2016

Podudzia z indyka pieczone. Soczyste z piekarnika.



Dziś zapraszam na bardzo prosty i bardzo smaczny przepis na pieczone podudzia z indyka. Indyk to chyba moje ulubione mięso, zwłaszcza ciemna jego część. Odpowiednio przygotowany jest bardzo zdrowy i delikatny, a mięso miękkie, soczyste i rozpływające się w ustach. Bardzo polecam :)

Składniki
- podudzia z indyka ( po jednej sztuce na osobę.. u mnie trzy..)
- czosnek 2-3 ząbki
- papryka czerwona mielona.
- domowa wegeta , lub inna ulubiona przyprawa typu warzywko
- majeranek
- olej

Wykonanie
Podudzia myję, osuszam papierowymi ręczniczkami, nacieram zmiażdżonymi ząbkami czosnku i resztą przypraw. Odstawiam do lodówki na 1-2 godziny. Po tym czasie mięso przekładam do wysmarowanego odrobiną oleju naczynia żaroodpornego. Piekę pod przykryciem ok. 1,5 godziny w temperaturze 180 stopni z termoobiegiem. W czasie pieczenia kilka razy zaglądam do naczynia i podlewam mięso gorącą wodą, aby było soczyste i nie za bardzo zrumienione. Kiedy jest miękkie wyjmuję z piekarnika i odstawiam na jakieś 10 minut aby odpoczęło. Następnie podaję.
Smacznego :)




czwartek, 5 maja 2016

Współpraca z firmą Skworcu.


W zeszłym tygodniu otrzymałam taką oto pokaźną paczuszkę z produktami do testowania od Firmy SKWORCU. Dziękuję :)

Firma Skworcu jest sklepem internetowym zajmującym się sprzedażą wysyłkową zdrowych i smacznych produktów z całego świata. W jej ofercie znajduje się cała gama przypraw, bakali, oryginalnych smaków kaw i herbat, a ponadto możemy tam zakupić różne niespotykane na co dzień kasze czy nasiona i wiele innych ciekawych rzeczy. Powiem szczerze strasznie długo zajęło mi wybranie produktów, bo tylu wspaniałych rzeczy w jednym miejscu jeszcze nie widziałam, niektórych produktów nawet nie znam i nie miałam okazji próbować :)

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z ofertą sklepu, jestem pewna, że każdy znajdzie tam coś interesującego dla siebie:
http://www.skworcu.com.pl/


Wkrótce na blogu pojawią się przepisy z wykorzystaniem otrzymanych produktów. Zapraszam do zaglądania :)






wtorek, 3 maja 2016

Kolorowy, błyskawiczny deser. Galaretki, owoce i bita śmietana.


Pierwszy długi weekend majowy powoli dobiega końca. A mnie nagle naszło na coś słodkiego, co zdarza mi się naprawdę bardzo rzadko. A dziś praktycznie od samego rana tupią za mną słodycze, jeśli też tak macie to zapraszam na błyskawiczny, banalny w wykonaniu deser. Zapewne każdy go zna nie od dziś, ale może przypomnę, bo w chwili małego głoda jest niezastąpiony :)

Składniki
- 3 kolorowe galaretki
- kiść winogron lub innych owoców
- śmietanka 30% 125 ml
- kawałek czekolady mlecznej, lub gorzkiej

Wykonanie
Galaretki przygotować w/g przepisu na opakowaniu i odstawić do ostudzenia ( najlepiej każdą wylać do płytkiej, szerokiej miseczki, szybciej zastygnie i dobrze się potem będzie kroić ). Stężałą galaretkę pokroić w kwadraty, przełożyć do szklaneczek, na galaretkę poukładać owoce ( u mnie winogrona ). Schłodzoną śmietankę ubić, przełożyć na owoce. ( jeśli lubimy bardziej słodkie desery do ubijanej śmietanki można dodać łyżkę cukru pudru, ja nie dodaję ) Czekoladę zetrzeć na tarce i udekorować wierzch deserków.
Smacznego :)





poniedziałek, 2 maja 2016

Sałatka z pierożkami tortellini, szynką i marynowanymi pieczarkami.


Bardzo lubię sałatki z dodatkiem makaronu, czy pierożków tortellini. Dzisiejsza propozycja to kolorowa, bardzo pożywna sałatka, doskonale nadająca się na drugie śniadanie do pracy, lekki obiad czy kolację.
Polecam :)

Skladniki
- 200 gram kolorowego tortellini
-  pół czerwonej, pół zielonej i pół żółtej papryki
- mała puszeczka kukurydzy
- 10-12 szt. dużych pieczarek marynowanych Orzech
- 40 dkg szynki w kawałku
- szczypiorek lub zielona cebulka
- sól, pieprz
- 2-3 łyżki majonezu

Wykonanie
Pierożki tortellini gotuję w/g przepisu na opakowaniu w lekko osolonej wodzie z dodatkiem łyżki oliwy. Odcedzam, przelewam zimną wodą i zostawiam na sicie do ostygnięcia i odsączenia.
Paprykę i pieczarki kroję w kosteczkę, szynkę w paseczki, szczypiorek siekam drobno, dodaję ostudzone tortellini, odsączoną kukurydzę i majonez. Sałatkę doprawiam do smaku solą i pieprzem. Podaje schłodzoną.
Smacznego :)





czwartek, 28 kwietnia 2016

Śledzie po kaszubsku. Najlepsze z rodzynkami.


Śledzie :) Stali bywalcy bloga wiedzą zapewne, że jestem ich wielką miłośniczką. Przepisów na te smaczne rybki jest na blogu już sporo, a to jeszcze nie koniec. Dziś zapraszam na śledzie po kaszubsku. Przepis znalazłam na  i się w nich zakochałam. Robiłam je już kilka razy między innymi na święta i sylwestra, wszystkim bardzo smakowały. Polecam :)

Składniki
- 6-8 szt. dużych solonych filetów śledziowych a'la matjas
- 1 duża cebula
- garść rodzynek
- 1 szklanka oleju
- 0.5 szklanki octu jabłkowego
- 195 gram koncentratu pomidorowego
- 2 liście laurowe, 3 -4 kulki ziela angielskiego
- 2 łyżki cukru
- pieprz mielony do smaku

Wykonanie
Płaty śledziowe moczę w zimnej wodzie co najmniej dwie godziny, w trakcie moczenia kilka razy zmieniam wodę. Wymoczone osuszam ręczniczkami papierowymi i kroję w większe paseczki.
Cebule kroję w cieniutkie półplasterki.
Do rondelka wlewam ocet, olej, koncentrat i pól szklanki ciepłej wody, dodaję cukier, liście laurowe i ziele angielskie. Mieszam i gotuję na wolnym ogniu ok. 3 minuty. Do gotującej zalewy dodaję rodzynki i cebulę, gotuję następne 3 minuty. Zalewę studzę do ostudzonej dodaję śledzie, delikatnie mieszam i przekładam do słoja. Słój zakręcam pokrywką i przekładam do lodówki, po kilku godzinach są gotowe do spożycia. Tak przygotowane śledzie można przechowywać w lodówce nawet do dwóch tygodni, choć zwykle znikają szybciej, a co dzień to smakują lepiej  ( najlepsze są po 2 dniach )
Smacznego :)




środa, 27 kwietnia 2016

Schab kanapkowy, peklowany, parzony w piekarniku. Domowa wędlina.


Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować smakowity, pieczony w niskiej temperaturze, w zasadzie parzony w piekarniku, schab kanapkowy. Schab przygotowałam w bardzo podobny sposób jak boczek rolowany peklowany, ( przepis jest już na blogu klik ) Tak naprawdę, to pierwszy był schab, robiłam go już kilka razy, ale za każdym razem tak szybko znikał, że nie zdążyłam zrobić zdjęć.
Schab z tego przepisu, wychodzi bardzo soczysty, miękki i aromatyczny. Bardzo łatwy w przygotowaniu,  pracy nie ma z nim wiele, tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość i trochę poczekać nim się zapekluje, a potem już tylko pieczenie, studzenie i można zajadać :)
Polecam :)

Składniki
- 1 - 1,5 kg schabu bez kości
Zalewa
- 40 g soli peklowej
- 1 łyżeczka cukru,
- 0.5 łyżeczki soli morskiej
- 1 łyżeczka czosnku mielonego
- 1 łyżeczka papryki wędzonej mielonej
- 1 łyżeczka papryki ostrej mielonej
- 2 litry zimnej wody
 Do natarcia
- 2 łyżki oleju
- 2 łyżki papryki czerwonej mielonej
- 2 łyżki czosnku mielonego
- 2 łyżki majeranku
- 2 łyżki kminku mielonego

Dodatkowo
siatka wędliniarska, lub sznurek bawełniany

Wykonanie
Schab myję, oczyszczam z błonek i częściowo skórek, boczną polędwiczkę zostawiam, bo lubimy, ale można wyciąć.
Przygotowuję zalewę : w dwóch litrach wody rozpuszczam sól peklową, cukier i resztę przypraw. Mięso umieszczam w dużym, najlepiej szklanym naczyniu z pokrywką, zalewam zalewą, tak aby było całe przykryte. Odstawiam w chłodne miejsce ( najlepiej do lodówki ) na 4-5 dni.
Po tym czasie mięso wyjmuję z zalewy, płuczę pod zimną bieżącą wodą, osuszam przy pomocy papierowych ręczniczków. Przekładam do siatki wędliniarskiej lub z powodu jej braku obwiązuję sznurkiem bawełnianym, na zgrabny kształt.
  Obwiązany schab natłuszczam delikatnie olejem, nacieram czosnkiem, papryką, majerankiem i kminkiem mielonym. Przekładam do piekarnika nagrzanego do 100 stopni celsjusza i piekę ok. półtorej godziny z termoobiegiem. Kiedy schab jest miękki w dotyku i sprężysty, a tłuszcz powstały z jego wytopienia jest przejrzysty,  jest gotowy. Po upieczeniu zostawiam mięso w zamkniętym piekarniku  do czasu aż całkiem wystygnie. Następnie owijam folią aluminiową i przekładam do lodówki.
Smacznego :)


wtorek, 26 kwietnia 2016

Wiosenna surówka z młodej kapusty. Kolorowa i zdrowa.


Dziś zapraszam na kolejne danie z wykorzystaniem młodej kapusty, którą uwielbiam. Surówka. Świetna do obiadu i grilla, kolorowa, wiosenna, zdrowa... dużo by o niej pisać.... po prostu pyszna:) Polecam :)

Składniki
- główka młodej kapusty
- 2 mniejsze kolorowe papryki
- 6-8 rzodkiewek
- pół pęczka koperku
- sól, biały pieprz, zioła toskańskie,
- oliwa z oliwek

Wykonanie
Kapustę szatkuję, lekko solę, mieszam, delikatnie ugniatając rękoma aby zmiękła. Papryki kroję w cieniutkie słupki, rzodkiewkę w pół plasterki, koperek siekam, dodaję do kapusty. Sałatkę doprawiam pieprzem i ziołami. Przed samym podaniem polewam oliwą z oliwek i delikatnie mieszam.
Smacznego :)



poniedziałek, 25 kwietnia 2016

WARZYW KUBEK pijemy na zdrowie :)



W miniony piątek otrzymałam miłą i smaczną paczuszkę od firmy TRIXO  zawierającą komplet  koktajli warzywnych pod nazwą WARZYW KUBEK.

 Warzyw Kubek to pożywny i  zdrowy posiłek, bogaty w witaminy i składniki mineralne
Jeden koktajl to odpowiednik 200 g warzyw surowych co odpowiada połowie dziennego zalecanego ich spożycia.
Bogaty w witaminy i sole mineralne, niskokaloryczny koktajl pozwala zaspokoić głód na 2-3 godziny
Oczyszcza organizm i pomaga w odchudzaniu.

Produkt bez chemii, ulepszaczy smaku, konserwantów i sztucznych barwników; wizualnie i merytorycznie przejrzysty skład- same warzywa.
Koktajl bardzo prosty w przygotowaniu, zawartość saszetki wystarczy zalać ciepłą wodą, wymieszać i odczekać 2-3 minuty. Można również proszek dodać do soku, jogurtu, sosu czy zupy.

Komplet zawiera osiem różnych wariantów warzywnych:

ODCHUDZANIE - dieta kapuściana  
ANTYSTRES - pomidor, pasternak, bazylia
WIGOR - seler, pietruszka, pasternak
WITALNOŚĆ - burak, pomidor, papryka 
ODPORNOŚĆ - czosnek, cebula, por 
DETOKS - kapusta, szpinak, kalafior, natka pietruszki, koperek 
URODA - marchew, pomidor, papryka 
ODNOWA - dynia, cebula, seler, pomidor




Koktajl bardzo prosty w przygotowaniu, zawartość saszetki wystarczy zalać ciepłą wodą, wymieszać i odczekać 2-3 minuty. Można również proszek dodać do soku, jogurtu, sosu czy zupy.

Ja jestem już po pierwszej degustacji i powiem tak... smakuje mi :) Polecam, trochę zdrowia na wiosnę :)


 Po więcej informacji zapraszam na stronę producenta, myślę, że każdy znajdzie odpowiedni wariant dla siebie :) http://warzywkubek.pl/