Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 marca 2021

Zakręcone drożdżówki z serem


 Delikatne, pulchne, mięciutkie, zakręcone drożdżówki z serem. Doskonałe na śniadanie, podwieczorek czy kolację. Świetne na wynos do szkoły, pracy, w podróży, na pikniku. Wbrew pozorom wcale nie są takie trudne w przygotowaniu. Z tego przepisu wychodzi ich całkiem sporo, dobrze się przechowują i nie tracą na świeżości. Na drugi dzień smakują równie smacznie. Polecam :)

Składniki ( na ok. 15 bułeczek )
Ciasto
- 500 g mąki pszennej ( dałam tortową )
- 50 g świeżych drożdży
- 3 łyżki cukru
- 1 szklanka mleka
- 2 żółtka
- 100 g stopionego masła
- szczypta soli 
Masa
- 500 g sera białego z kostki ( twarogu )
- 3 łyżki cukru
- 1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
- 2 żółtka
 
Wykonanie
Przed przystąpieniem do wykonywania ciasta wszystkie składniki na ciasto wyjmuję z lodówki aby były w temperaturze pokojowej.
Do miski wsypuję przesianą mąkę, robię w niej dołek, wkruszam do niego drożdże, zasypuję je cukrem i zalewam lekko ciepłym mlekiem. Odstawiam na chwilkę ( ok. 10 minut ) aby drożdże " ruszyły ". Dodaję żółtka, wlewam roztopione masło, dodaję  szczyptę soli. Ciasto najpierw mieszam łyżką, potem dokładnie wyrabiam, ja robię to ręcznie i zagniatam ( będzie się kleić, tak ma być ) Miskę z ciastem przykrywam ściereczką i odstawiam do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na godzinę.
W międzyczasie przygotowuję farsz. Ser rozgniatam widelcem, dodaję cukry i żółtka, dokładnie mieszam.
Wyrośnięte ciasto wykładam na blat posypany mąką, rozwałkowuję na jajowaty prostokąt. Na cieście rozsmarowuję ser, brzegi zostawiam wolne. Dłuższe boki ciasta składam do siebie, sklejam najpierw boki, potem górę i dół. Odwracam na drugą stronę i kroję na pasy ( wyszło ich 15 szt ). Każdy pas ciasta zakręcam w dwie strony. Zakręcone drożdżówki wykładam w odstępach na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Wierzch drożdżówek smaruję rozmąconym białkiem z łyżką mleka.
Drożdżówki wkładam do nagrzanego piekarnika i piekę w 170 stopniach ( grzałka góra-dół ) ok. 18 - 20 minut aż będą rumiane.
Upieczone bułeczki wyjmuję z piekarnika, przekładam na kratkę, ostudzone posypałam cukrem pudrem.
Smacznego :)











poniedziałek, 25 stycznia 2021

Paszteciki szczecińskie z mięsem

 

 Paszteciki szczecińskie to paszteciki niezwykłe. Jakiś czas temu poznałam je na jednej z grup kulinarnych, gdzie podjęłam wyzwanie przygotowania tych pyszności. Nigdy wcześniej takich pasztecików nie jadłam a nawet o nich nie słyszałam. Dzięki Danusi poznałam, zrobiłam i się wprost zakochałam. Niezwykłość tych pasztecików polega na tym, że są one smażone w głębokim tłuszczu jak pączki. Dzięki temu smakują wyjątkowo, zupełnie inaczej, niż tradycyjne paszteciki pieczone.
 Pasztecik szczeciński to danie typowe dla Szczecina, nadziany najczęściej mięsem, kapustą z grzybami lub pieczarkami z serem. Serwowany w towarzystwie czystego, czerwonego barszczyku. Najstarszy lokal serwujący paszteciki został założony w 1969 roku. W roku 2010 pasztecik został wpisany na "Listę produktów tradycyjnych" , chronionych przez unijne prawo. 
Samo wykonanie pasztecików nie jest skomplikowane, przy smażeniu troszkę trzeba się pobawić, ale warto. Jeśli lubicie takie perełki, to polecam spróbować, u mnie weszły na stałe do menu. 
 
Składniki
Ciasto
- 500 g mąki
- 35 g  świeżych drożdży
- 1/2 szklanki ciepłej wody
- 1 szklanka ciepłego mleka
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżki oleju
- 1 łyżka octu
- 1 jajko
Farsz
- 500 - 600 g mięsa najlepiej mieszanego ( kawałek wieprzowiny i wołowiny lub kurczaka )
- porcja włoszczyzny
- 1 większy ząbek czosnku
- po szczypcie majeranku i kminku mielonego
- liść laurowy, ziele angielskie
- sól, pieprz do smaku
- 1 jajko
- mała bułka namoczona w wodzie
Dodatkowo
- olej do smażenia
 
Wykonanie
Przed przystąpieniem do wykonywania ciasta wszystkie składniki na ciasto wyjmuję z lodówki aby były w temperaturze pokojowej.
Mąkę przesiewam do miski. Przygotowuję rozczyn : Do pól szklanki ciepłej wody wkruszam drożdże, dodaję łyżeczkę cukru i łyżkę mąki. Całość mieszam i odstawiam na chwilkę aby drożdże ruszyły ( zrobi się na wierzchu piana ). W mące robię dołek, wlewam do niego podrośnięte drożdże i dodaję resztę składników. Mieszam najpierw łyżką, potem ręcznie. Gdyby ciasto się mocno kleiło podsypuję lekko mąką. Formuję kulę, miskę przykrywam ściereczką i  odstawiam na godzinę w ciepłe miejsce.
 
Farsz: Mięso płuczę, włoszczyznę i czosnek obieram, zalewam zimną wodą tylko tyle aby zakryła mięso i warzywa, dodaje sól i przyprawy, gotuję na wolnym ogniu do miękkości mięsa. Mięso wyjmuję z wywaru, studzę i mielę w maszynce do mielenia mięsa wraz z odciśniętą wymoczoną bułką. Wraz z mięsem można zmielić warzywa z wywaru w/g gustu. Do zmielonego mięsa dodaję jajko mieszam i doprawiam do smaku.
 Wyrośnięte ciasto dzielę na dwie części, każdą z nich po kolei wałkuję na prostokąt, nakładam farsz, zwijam, odcinam paszteciki. Końce i bok dokładnie zlepiam, aby podczas smażenia farsz się nie wydostał do tłuszczu. Gotowe paszteciki odstawiam na ok. 10 minut, aby jeszcze trochę podrosły. W tym czasie w większym i szerszym garnku rozgrzewam olej. Paszteciki wrzucam na rozgrzany olej, chwilę smażę ( ok. 2-3 minuty ) na złoty kolor. Podczas smażenia delikatnie odwracam paszteciki na drugą stronę aby były z dwóch stron rumiane. Gotowe paszteciki wyjmuję na talerz wyłożony papierowymi ręczniczkami, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Paszteciki najlepiej smakują na ciepło, choć na zimno też są smaczne. Paszteciki dobrze się przechowują, zimne przekładam do lodówki, na drugi dzień odgrzewam w mikrofalówce, niewiele tracą na smaku.
Smacznego :)






Poniżej podam jeszcze mój przepis na tradycyjne paszteciki pieczone i paszteciki z ciasta francuskiego ( wystarczy kliknąć w tytuł, a ukaże się przepis ) zapraszam : 

 


sobota, 26 września 2020

Ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką


Drożdżówka ze śliwkami zawsze kojarzy mi się z końcem lata i początkiem jesieni. Takie typowe ciasto na tą porę roku. Uwielbiam go. Lekkie, puszyste, a przy tym naprawdę proste w wykonaniu. Uda się nawet tym , którzy nie mają doświadczenia z ciastem drożdżowym, albo niekoniecznie się z nim lubią. Jeśli nie macie akurat na stanie śliwek, można wykorzystać każde inne owoce. O tej porze roku ogólnie dostępne są jabłka, czy gruszki. Wiosną polecam truskawki i rabarbar :)

Składniki ( na blaszkę 40x25 cm )
Ciasto
- 100 gram świeżych drożdży
- 1 szklanka cukru
- 1 cukier waniliowy z prawdziwą wanilią
- 4 jajka
- 1 szklanka oleju
- 3/4 szklanki letniego mleka
- 4 szklanki mąki tortowej
- szczypta soli
Kruszonka
- 1 szklanka mąki
- 0,5 szklanki cukru
- 100 gram masła
Dodatkowo
- 1 kg śliwek
- papier do pieczenia

Wykonanie
Przed przystąpieniem do wykonywania ciasta wszystkie składniki na ciasto wyjmuję z lodówki aby były w temperaturze pokojowej.
W dużej misce układam warstwami: rozkruszone drożdże, posypuję je cukrem i cukrem waniliowym, na cukier delikatnie wylewam roztrzepane jajka, olej, letnie mleko, na koniec całość zasypuję przesiana mąką, dodaję szczyptę soli. Ciasta nie mieszam. Miskę z ciastem przykrywam czystą ściereczką i odstawiam na trzy godziny w ciepłe, nieprzewiewne miejsce.
Przygotowuję kruszonkę. Na stolnicę wsypuję mąkę z cukrem dodaję zimne, posiekane masło, przy pomocy rąk wyrabiam krótko ciasto. Zawijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki.
 Śliwki płuczę i osuszam przy pomocy papierowych ręczniczków, przekrawam na połówki i wyjmuję pestki.
Wyrośnięte ciasto mieszam przy pomocy miksera z końcówką z hakami. Krótko do połączenia składników. Ciasto powinno być jednolite i lejące.
Ciasto wylewam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Równomiernie  rozprowadzam po całej powierzchni. Na wierzch ciasta układam połówki śliwek, skórką do dołu. Posypuję roztartą kruszonką.
Ciasto piekę w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni grzałka góra-dół około 45-50 minut, do ładnie rumianej kruszonki i suchego patyczka.
Smacznego :)




 Zapraszam również do mojej zakładki CIASTA , mam tam ponad trzydzieści przepisów na różne słodkości :)

piątek, 21 sierpnia 2020

Odrywane bułeczki drożdżowe z pieczarkami i mozzarellą


Pulchne, mięciutkie bułeczki drożdżowe z pieczarkami i ciągnącym się serem mozzarella. Doskonałe na śniadanie, obiad, czy kolację. Idealne na piknik, wycieczkę, czy ogrodowego grilla. Świetnie sprawdzają się też jako drugie śniadanie do pracy czy szkoły. Jednym słowem uniwersalne. Przepis ich wykonania jest bardzo prosty i wychodzi nawet tym, którzy nie bardzo lubią pracę z ciastem drożdżowym. Polecam :)

Składniki ( blaszka 35x25 )
- 4 szklanki mąki pszennej
- 1 jajko
- 40 gram drożdży świeżych
- 1 łyżeczka cukru
- 2 łyżeczki soli
- 0,5 szklanki mleka
- 0,5 szklanki wody
- 1/4 szklanki oleju
- ulubione zioła ( bazylia, oregano itp. )
Farsz
- 40 dag pieczarek
- 1 cebula
- 15 dag sera mozzarella twardego ( nie z zalewy )
- olej do smażenia
Do posypki na wierzch
- 10 dag sera żółtego
- 1 jajko
- 2 łyżki przecieru pomidorowego lub keczupu

Wykonanie
Drożdże, jajko i mleko wyjmuję z lodówki wcześniej aby osiągnęły temperaturę pokojową.
Do dużej miski wsypuję przesianą mąkę, robię w niej dołek, wkruszam do niego drożdże, zasypuję je cukrem i zalewam lekko ciepłym mlekiem wymieszanym z wodą. Odstawiam na chwilkę ( ok. 10 minut ) aby drożdże " ruszyły ". Dodaję rozbełtane jajko, olej, sól i pół łyżeczki ziół. Ciasto dokładnie wyrabiam, ja robię to ręcznie i zagniatam. Formuję kulę, przykrywam czystą ściereczką i odstawiam w ciepłe nieprzewiewne miejsce na około godzinę.
W międzyczasie przygotowuję farsz : Oczyszczone pieczarki kroję w drobne plasterki, przekładam na rozgrzany na patelni olej, do pieczarek dodaję pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę. Całość razem smażę chwilkę aż do miękkości i odparowania wody z pieczarek. Studzę. Do ostudzonych pieczarek ścieram na tarce o drobnych oczkach ser mozzarella. Farsz dokładnie mieszam i doprawiam do smaku.
Z wyrośniętego ciasto formuję placek o grubości około 2 cm. Szklanką wycinam koła ( jak na pierogi ) . Łyżeczką nakładam farsz, zlepiam bułeczkę i układam na wysmarowanej tłuszczem blaszce łączeniem do dołu. Bułeczki układam jedna koło drugiej, bez odstępów.
W małej miseczce mieszam jajko z przecierem lub keczupem. Mieszaniną smaruję wierzch bułeczek. Każdą dodatkowo posypuje startym na grubych oczkach serem żółtym. Bułeczki odstawiam na około 10 minut do wyrośnięcia. W tym czasie nagrzewam piekarnik do 180 stopni ( grzanie góra/dół )
Bułeczki wstawiam do nagrzanego piekarnika i piekę około 30-40 minut. Do zrumienienia.
Takie bułeczki smakują najlepiej jeszcze ciepłe, choć na zimno są również smaczne. Podaję je z sosem czosnkowym.
Smacznego :)





piątek, 19 czerwca 2020

Drożdżówka sypana z truskawkami, rabarbarem i kruszonką.


Drożdżówka sypana to bardzo proste, doskonałe dla laików ciasto drożdżowe. Nazywana drożdżówką dla leniwych, lub drożdżówką bez wyrabiania, łatwą drożdżówką taka właśnie jest. Uda się każdemu. Ja swoją upiekłam z truskawkami i rabarbarem, ale można użyć dowolnych owoców. Z samą kruszonka tez jest bardzo smaczna. Polecam :)

Składniki  ( na blaszkę 35x25 )
Ciasto
- 100 gram świeżych drożdży
- 1 szklanka cukru
- 1 cukier waniliowy
- 4 jajka
- 1 szklanka oleju
- 3/4 szklanki letniego mleka
- 4 szklanki mąki tortowej
- szczypta soli
Kruszonka
- 1 szklanka mąki
- 0,5 szklanki cukru
- 100 gram masła
Dodatkowo
- dowolne owoce ( u mnie truskawki i rabarbar )
- papier do pieczenia

Wykonanie
Przed przystąpieniem do wykonywania ciasta wszystkie składniki na ciasto wyjmuję z lodówki aby były w temperaturze pokojowej.
W dużej misce układam warstwami: rozkruszone drożdże, posypuję je cukrem i cukrem waniliowym, na cukier delikatnie wylewam roztrzepane jajka, olej, letnie mleko, na koniec całość zasypuję przesiana mąką, dodaję szczyptę soli. Ciasta nie mieszam. Miskę z ciastem przykrywam czystą ściereczką i odstawiam na trzy godziny w ciepłe, nieprzewiewne miejsce.
Przygotowuję kruszonkę. Na stolnicę wsypuję mąkę z cukrem dodaję zimne, posiekane masło, przy pomocy rąk wyrabiam krótko ciasto. Zawijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki.
Truskawki i rabarbar płuczę i osuszam przy pomocy papierowych ręczniczków. Truskawki pozbawiam szypułek, rabarbar kroje na mniejsze kawałki.
Wyrośnięte ciasto mieszam przy pomocy miksera z końcówką z hakami. Krótko do połączenia składników. Ciasto powinno być jednolite i lejące.
Ciasto wylewam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Równomiernie rozprowadzam po całej powierzchni. Na wierzch ciasta układam naprzemiennie truskawki i rabarbar. Posypuję roztartą kruszonką.
Ciasto piekę w nagrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni grzałka góra-dół około 50 minut, do ładnie rumianej kruszonki i suchego patyczka.
Smacznego :)


Moje ciasto powstało na podstawie przepisu Ewy Wachowicz





czwartek, 27 kwietnia 2017

Paszteciki drożdżowe z mięsem. Najlepszy przepis na szybkie ciasto bez wyrastania.


Kiedyś bardzo bałam się ciasta drożdżowego, te paszteciki to był pierwszy mój wypiek z użyciem drożdży i ku mojemu zdziwieniu bardzo udany. Teraz często do nich wracam, bo ciasto jest naprawdę rewelacyjne, chyba najlepsze i najprostsze jakie robiłam. Nie ma prawa się nie udać nawet początkującym :) Paszteciki z tego przepisu są mięciutkie, delikatnie kruche, pulchne i rumiane. Naprawdę pyszne. Farsz możecie zrobić po swojemu, w zasadzie każdy się nadaje w/g smaku i gustu. Moje dzisiejsze to mięsno pieczarkowe. Farsz powstał ze zbieraniny mięs gotowanych i pieczonych. Zawsze kiedy zostanie mi mięso z gotowania wywaru do zupy, czy kawałki pieczeni obiadowej itp. od razu mrożę, póki świeże, kiedy nazbiera się większa ilość jest jak znalazł. Takie mięsa wystarczy zmielić i mamy doskonały... już dobrze doprawiony farsz do pasztecików czy pierogów. Czasem też po prostu piekę z nich pasztet. Polecam :)

Składniki
Ciasto
- 0,5 kg mąki
- 5 dag świeżych drożdży
- 20 dag ( kostka ) margaryny
- 180 ml kwaśnej śmietany z kubeczka 12 lub 18%
- 2 jajka
Farsz ( przykładowy )
- 70-80 dag mięsa ( u mnie jak pisałam wyżej kilka gatunków upieczonych i gotowanych mięs )
- 30 dag pieczarek
- 1 cebula
- 1 jajko
- sól, pieprz do smaku
Dodatkowo
- papier do pieczenia
- posypka do pasztecików np. roztarty majeranek, ziarna sezamu itp. ( opcjonalnie )

Wykonanie
Ciasto: Mąkę przesypuję do większej miski, do mąki ścieram na tarce o dużych oczkach schłodzoną margarynę, dodaję pokruszone drożdże, wlewam śmietanę, dodaję jedno całe jajko i jedno żółtko. Wszystko dokładnie wyrabiam. Ja robię to ręcznie. Gotowe ciasto dzielę na części, każdą z nich po kolei wałkuję na prostokąt, nakładam farsz, zwijam i kroję na porcje. Gotowe paszteciki układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy pasztecik smaruję przy pomocy pędzelka rozbełtanym białkiem i posypuję roztartym majerankiem ( nie jest to konieczne ). Paszteciki piekę w nagrzanym piekarniku w temperaturze 170 stopni z termoobiegiem do zrumienienia.
Farsz: Jeśli nie mamy upieczonych lub gotowanych mięs. Proponuję ugotować w wywarze z włoszczyzną i przyprawami co najmniej dwa gatunki mięsa np. kurczak i wieprzowina ( łopatka ). Po ugotowaniu ostudzić. Na patelni rozgrzewam odrobinę oleju, dodaję pokrojone w plasterki pieczarki i pokrojona w kostkę cebulę, chwilę smażę aż do odparowania nadmiaru wody. Ostudzone pieczarki wraz z mięsem mielę w maszynce do mielenia mięsa, do farszu dodaję jajko, mieszam i doprawiam do smaku.
Smacznego :)