niedziela, 19 marca 2017

Zapiekanki z pieczarkami i serem żółtym, klasyczne jak z budki.


Te zapiekanki absolutnie kojarzą mi się z latami szkolnymi, kiedy to w każdej budce za rogiem można było je kupić obok nieśmiertelnych frytek. Gorące, chrupiące z pieczarkami i serem. I takie lubię najbardziej do dziś, klasyczne bez udziwnień. Choć nie przeczę czasami je urozmaicam dodając np. szynkę, paprykę czy ogórki. Ale to już nie to samo, wersja podstawowa najlepsza. Polecam :)

Składniki ( na 4 zapiekanki )
- 2 krótkie bagietki ( tzw. półbagietki )
- 20 dag pieczarek
- 10-15 dag sera żółtego
- olej

Wykonanie
Oczyszczone pieczarki kroję w cienkie plasterki, lub ścieram na tarce o dużych oczkach. Przesmażam na łyżce oleju, krótko, tylko do odparowania wody. Bagietki przekrawam wzdłuż na pół, nakładam pieczarki, posypuję startym żółtym serem.  Zapiekanki piekę w nagrzanym piekarniku w 170 stopniach z termoobiegiem około 10- 12 minut. Kiedy ser się rozpuści a bułka jest chrupiąca są gotowe.  Zapiekanki podaję polane keczupem ( dziś u mnie Kielecki pikantny extra )
Smacznego :)






13 komentarzy:

  1. Często robię takie w domu :) Uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. wieki całe nie jadłam takich domowych zapiekanek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bułki delikatnie skrapiam wodą żeby nie niszczyły podniebienia haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja piekę odpowiednio krótko,nie dopuszczam do spalenia na kamień,wtedy nie mają prawa zniszczyć podniebienia:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię zapiekanki. :-) Taki smak dzieciństwa do którego zawsze chętnie wracam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. o taaak! klasyka sprzed lat! :) jak z budki na dworcu autobusowym :)

    PS. Jeśli masz chwilę i ochotę zapraszam do ankiety na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W Rzeszowie na dworcu są to wypieki kultowe!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie zapiekanki :) Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam. Te wyglądają znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń